FUNDACJA FERREUS

IMOTTO: „Fundacja FERREUS – Z ŻELAZNĄ KONSEKWENCJĄ DZIAŁAMY NA RZECZ ZWIERZĄT”.

Nasza historia

Nazywam się Ewa Pękała i powiem Wam kilka słów o moich najbliższych członkach rodziny, których udało mi się namówić na niesienie pomocy tym, którzy nie potrafią sami się o nią upomnieć.

Tak sie składa w tym naszym życiu, że pomaganie tym, którzy tej pomocy potrzebują jest naszą pierwszą naturą. Prowadząc przychodnie: mój partner życiowy Paweł z moją córką Kasią stomatologiczną, a ja z moimi wspólnikami ogólnolekarską zawsze troszczyliśmy się o naszych pacjentów, starając się pomóc im na każdym etapie choroby.

Wkrótce dołączyły, do niezbyt tym faktem zachwyconego Romusia, Sisi i Bradi – szczeniaki z mamą Bellą z niefajnego schroniska. Potem jakoś tak hurtem pojawiły się smoliste, zabiedzone jak 7 nieszczęść Pumka, Gracja, Franio , Psocia i Kuba, królik Hope. Jest też z nami Atosik, Hercia i Mirabelka te kociaki trafiły do nas bardzo chore. Zbudowaliśmy kociakom przy domu wolierę. Na działce wyrósł dodatkowo psi ogrzewany dom, który nigdy nie stoi pusty. Obecnie są z nami Daizy ze swoimi trzema córeczkami i Leoś .W hotelikach mamy 13 piesków zabranych z bardzo złych warunków Wciąż dzwoni telefon lub ktoś puka do naszych drzwi, że gdzieś, jakiś zwierzak potrzebuje pomocy.

I choć ludzie byli i są dla nas ważni, to los zwierzaków też zawsze był nam bliski. Dzisiejsza ogromna ich bezdomność , cierpienie głód i brak szacunku ze strony nas ludzi spowodowały, że nie godząc się z tym, zaczęliśmy intensywniej włączać się w realną pomoc. Zaczęło się od działkowego rezydenta, Romusia, dzikiego kota rozbójnika, który po prostu nas wybrał na „dom spokojnej starości” najpierw okazjonalnie wpadając na obiadki by po jakimś czasie, już stacjonarnie,  rozpanoszyć się w naszej sypialni. Tu musieliśmy przemodelować nasze życie zwłaszcza zawodowe, żeby miał zawsze opiekę.

Robimy co możemy, dzieląc się tym co mamy, ale widzimy , że potrzeby są znacznie większe. Udało nam się znaleźć już kilka domów stałych dla naszych podopiecznych i nadal szukamy.

Dlatego chcemy zrobić więcej, dużo więcej.
Powołaliśmy do życia fundację, taką rodzinną fundację, przy naszej rodzinnej stomatologii Ferreus
Dołączył do nas Maciek, mój wnuk
Kasi mojej córki już z nami nie ma…Ale wiemy, że gdzieś tam, cieszy Ją każde uratowane przez nas zwierzęce życie.

To MY! Ewa, Paweł, Maciek czyli FUNDACJA FERREUS z żelazną konsekwencją działamy na rzecz zwierząt.

pomóż nam zmieniać świat zwierząt na lepsze!

Dołącz do nas

Cel fundacji Ferreus​

Fundacja Ferreus to organizacja działająca na rzecz zapobiegania bezdomności psów i kotów.

Naszym celem jest poprawa losu zwierząt, które znalazły się w sytuacji bezdomności, zagubienia czy zaniedbania. Dzięki systematycznej pracy, edukacji społecznej oraz szerokiej współpracy z innymi organizacjami i wolontariuszami, stawiamy sobie za zadanie nie tylko ratowanie zwierząt w potrzebie, ale także przeciwdziałanie dalszej skali tego problemu.

Jak działamy?

Wierzymy, że kluczem do rozwiązania problemu bezdomności zwierząt jest konsekwentne działanie i uświadamianie społeczeństwa, jak ogromne znaczenie ma odpowiedzialność za naszych czworonożnych przyjaciół.

Fundacja Ferreus to miejsce, gdzie nie ma miejsca na obojętność. Działamy z pasją, sercem i, przede wszystkim, z żelazną konsekwencją – bo dla nas każda akcja ma znaczenie, a każdy uratowany zwierzak to ogromna wygrana.

Pomóż nam zmieniać świat zwierząt na lepsze!

Nie liczy się to, ile posiadasz, ale to, ile jesteś w stanie dać innym, ile serca, czasu i uwagi potrafisz poświęcić, oraz jak chętnie dzielisz się tym, co masz, by poprawić życie tych, którzy tego najbardziej potrzebują.

Przewijanie do góry